Grzybek tybetański przepisem na długowieczność

Wiele wieków temu podczas produkcji zsiadłego mleka górale kaukascy przypadkowo odkryli grzybka tybetańskiego. Po odcedzaniu skrzepniętego mleka i uzupełnieniu glinianych naczyń do pełna okazało się, że na ich ściankach tworzą się białe grudki, które swoim wyglądem przypominają różyczki kalafiora lub posklejany biały ryż. Górale z Kaukazu wierzyli, że grzybek posiada zdrowotne właściwości, które pozwalają człowiekowi przeżyć ponad 100 lat, natomiast jego smak jest bardzo zbliżony do smaku maślanki bądź kefiru.

Źródło: pieknyogrod.cba.pl

Mówi się, że do Polski przywiózł grzybka jeden z profesorów Politechniki Gliwickiej. Człowiek ten, podczas kilkuletniego pobytu w Indiach, ciężko chorował na raka wątroby. Przez cały ten czas tybetański mnich leczył go naparem z grzybka. Ostatecznie mężczyzna wyzdrowiał i kiedy miał wracać do swego kraju, mnich podarował mu szczep grzybka.

W kefirze z grzybka tybetańskiego znajdują się bakterie (Lactobacillus bulgaricus
i Streptococcus lactis) odpowiedzialne za fermentację mlekową, a także żywe kultury grzybów (drożdży), stąd tyle jego właściwości, m. in. poprawia przemianę materii, redukuje zmęczenie, łagodzi stres, hamuje wzrost komórek nowotworowych (zmniejsza ryzyko zachorowań na raka jelita grubego oraz okrężnicy), jako probiotyk leczy stany zapalne organizmu, obniża zawartość cholesterolu. Kefir obniża również poziom cukru oraz lipidów we krwi oraz reguluje zbyt wysokie ciśnienie tętnicze, ponadto poprawia libido, jest świetnym „narzędziem” w walce z bezsennością, łagodzi ból związany z poparzeniem słonecznym, zapobiega chorobom serca oraz jest źródłem kwasu foliowego i witamin z grupy B oraz witaminę K – stąd poleca się go kobietom w ciąży i dzieciom.
Warto wspomnieć, że kefirowe kąpiele są świetnym sprzymierzeńcem w zapobieganiu grzybicy stóp. Najlepiej stosować je dwa razy w tygodniu.

Hodowla grzybka tybetańskiego wymaga dyscypliny. Należy włożyć ziarna grzybka (dostępne w sklepach internetowych lub ze zdrową żywnością) do słoika i zalać świeżym mlekiem (nieodtłuszczonym – min.1,5 % i nie UHT). Następnie trzeba go odstawić na 24 godziny w ciepłe miejsce (temp. pokojowa). Po tym czasie cedzimy grzybka przez sitko
i płuczemy zimną wodą. I cała procedura zaczyna się od początku. Kuracja powinna trwać 20 dni, po której następuje 10 dni przerwy, a stosować ją można nawet i pół roku.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że grzybka tybetańskiego coraz częściej wykorzystuje się w medycynie naturalnej. Można nim po kąpieli posmarować całe ciało lub intymne miejsca w celach kosmetycznych oraz przy podrażnieniach, swędzeniu pieczeniu, by jak najszybciej doprowadzić do regeneracji naskórka. Taki zabieg sprawi, że skóra nabierze gładkości i miękkości. Grzybek tybetański może być również składnikiem domowych kosmetyków (maseczki, peelingi, czy toniki).

Poniżej dwa przepisy na kosmetyki z grzybkiem:

Kefirowy peeling do ciała: należy wymieszać ½ szklanki cukru ze szklanką kefiru z grzybka tybetańskiego, a następnie gotową miksturą smarujemy ciało. Na koniec dokładnie spłukujemy.

Bananowa maseczka na twarz i dekolt: rozgniatamy całego banana widelcem i dodajemy go do łyżki kefiru z grzybka. Miksujemy. Powstałą papkę nakładamy na twarz i dekolt aż do zaschnięcia. Następnie zmywamy ciepłą wodą.

Maseczka sprawi, że skóra twarzy i dekoltu będzie odżywiona, nawilżona i odświeżona.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>